O blogu

Blog o wszystkim co związane z szeroko pojętą "taktycznością", survivalem itp.

środa, 27 maja 2015

Kieszeń H2O by LYSSY

Przez ostatnie dwa lata używałem kieszeni 5.11 na „butelki”. Podczas użytkowania wyszło w praniu kilka minusów, mianowicie:
-butelki 0,5 i 1L Nalgene w nich latały jak mniejszość po pustym sklepie, co było trochę irytujące i odczuwalne np. podczas biegu.
-wkładanie i wyjmowanie metalowego kubka USARMY było strasznie upierdliwe, do tego stopnia że wolałem kubek nosić w plecaku
-sporadyczne noszenie PETa 1,5L też było upierdliwe,
-dało się włożyć 1L termos ale taśma od klamerki była minimalnie za krótka, i żeby zapiąć kieszeń musiałem użyć obu rąk (a przez te dwa lata nie zmotywowałem się by wszyć dłuższą taśmę )
-przenoszenie kompasówki z esbitem przypiętej klipsem z boku kieszeni też było „takie sobie” bo dyndało to to (i oczywiście przez te dwa lata też nie znalazłem czasu ani chęci by klipsa przerobić na Pals)
-noszenie kompasówki pod klamerką, było spoko, dopóki nie odpiąłem klamerki. Kom pasówka zawsze się przekręcała(była przeczepiona sznurkiem) i żeby ją z powrotem zapiąć musiałem znowu użyć obu rąk.
W końcu wpadłem na pomysł jak to wszystko przerobić tak aby było prawie idealnie. Z pomocą jak zwykle przyszedł MILTUR, który wykonał dla mnie customa. A oto efekt:

sobota, 23 maja 2015

[R] Kolejna babska torebka, pół-custom od Toruńskiego Milturu :)


Żona, kilka razy używała ostatnio mojej torbo-nerki na spacery takie blisko domu ,no i oczywiście doszła do wniosku że jej też jest taka potrzebna, bo " córa jest większa , więc jej jest potrzebna mniejsza torebka "  (taka tam logika :) ). Ponieważ nie opłaca jej się brać zwykłej torebki , ani tym bardziej poprzedniego customa, czyli "torby dla matki Polki", zażyczyła sobie taką torbę na zamówienie.

poniedziałek, 11 maja 2015

I KONWENT PREPPERS POLAND 29 - 31. MAJA 2015r.

Zapraszamy na taaaką imprezę,

I KONWENT PREPPERS POLAND 29. - 31. MAJA 2015R


Pewnie zauważyliście że na fejsie i tutaj lansujemy "Pierwszy konwent Preppers Poland", ale ten pierwszy w Polsce który odbędzie się w Łodzi a organizowany przez Preppers Poland.  

Czemu? Bo na niego jedziemy :)
Czemu jedziemy?
-Bo to pierwsza taka impreza w Polsce.
-Bo sami trochę jesteśmy Preppersami.
-Bo można się czegoś ciekawego dowiedzieć i nauczyć.
-By poznać takich wariatów jak my co to robią zapasy jedzenia, wody i sprzętu na wypadek „W”,  pandemii, zamieszek, kryzysu, lub chociażby  się przygotowują na „apokalipsę zombie".
No i fajnie się zapowiada, każdy znajdzie coś ciekawego dla siebie a oto program:

sobota, 25 kwietnia 2015

SFU vs SFU NEXT

Dzisiaj pod lupę idą spodnie firmy Helikon a konkretnie porównamy stary model SFU i odnowiony pod nazwą SFU NEXT. Gdy Helikon wprowadził pierwsze SFU od razu się w nich zakochałem. Były dużo funkcjonalniejsze od zwykłych BDU a nie wiały aż tak bardzo „komandosem” na mieście. Trzeba również wspomnieć, że SFU to nic innego jak zerżnięty model R6 od Crye Precision z lekkimi brakami. Opisywanie samych SFU jest chyba bezsensu bo jest tego pełno na sieci. W kilku prostych słowach fajny szeroki krój, bardzo funkcjonalne, i wygodne. Ale do rzeczy, czym się różnią SFU od SFU NEXT?

czwartek, 2 kwietnia 2015

Z serii: Tu ti, tu rum tu..
„Jak tanio zrobić zapasy jedzenia?”

Jak tanio robić zapasy jedzenia?

Jakiś czas temu pisałem o tym czy warto robić zapasy jedzenia? Dziś chciałem opisać jak zacząć, a właściwie jak ja zaczynałem? Na początku przypomnę stare przysłowie, które głosi, że „nie od razu Rzym zbudowano”. I napiszę krótko, jeżeli masz kasę, to możesz jednorazowo zakupić zapas jedzenia na kilka miesięcy i po sprawie.

sobota, 21 marca 2015

Torba na ramię dla matki Polki


W torbie można nosić rzeczy dla dziecka, ale można  też i dziecko :)

Na samym początku oddam po taktycznym strzale z przyłożenia, sobie w oba kolana :)  ze świadomością, że będzie to kiedyś wykorzystane przeciwko mnie, ale i tak to napiszę, mianowicie:
Parę razy używałem babskiej torebki mojej żony :)
A co mi tam, mamy gendery, facetów wyglądających lepiej niż niewiasty, babę z brodą , babę z fi... filigranową posturą drwala .... więc babską torebkę też można czasami założyć :)

sobota, 14 marca 2015

Mini organizer EDC by LYSSY


Wszyscy się chwalą tymi swoimi organizerami EDC Baribala, Maxa i innymi , to stwierdziłem że sobie też kupię. Z miesiąc czasu w wolnych chwilach szukałem takiego który by mi pasował a dodatkowo by współgrał z moim pasem EDC. No i wybór znowu padł na customa i znowu Miltur. 
Od razu zaznaczam że nie płacą mi za reklamę :-P po prostu mają szwalnie oddaloną 10min na piechotę od mojego domu, a że szyją dobrze, z dobrych materiałów i tanio :-D to sami rozumiecie... a w planach i w szyciu jeszcze jest kilka moich pomysłów, więc jeszcze się pochwalę gadżetami od nich nie raz :-D

środa, 11 lutego 2015

Śpiwór SNUGPAK SLEEPER ZERO CAMO


Jakieś pół roku temu postanowiłem sprawić sobie nowy śpiworek na okres wiosna/ jesień. W lecie używam legendarnego poncho linera, który moim zdaniem jest idealny na tą porę roku. W grę wchodził tylko i wyłącznie syntetyk. Puch dla mnie to jakieś nieporozumienie. Nie po to wydaje miliony monet, żeby później dbać o sprzęt jak o jajko. Zazwyczaj po wypadach plecak z całą zawartością ląduje gdzieś w kącie i do następnego tygodnia nie jest otwierany, więc puch odpada na starcie. Przeglądając Internety w poszukiwaniu tego jedynego natrafiłem na śpiworki Snugpaka.Cena nie była wygórowana więc nie spodziewałem się wodotrysków, po za tym tak jakoś na mnie spojrzał, że w końcu się przemogłem i kupiłem.

poniedziałek, 9 lutego 2015

Z serii: Tu ti, tu rum tu..
„Czy masz zapasy jedzenia?”


Po co robić zapasy jedzenia ? 

Trochę głupie pytanie skoro na każdym rogu jest jakaś Stonka czy Dil, w którym można kupić ile się chce jedzenia. Są całodobowe markety , dodatkowo na stacjach benzynowych jest też dużo jedzenia.
- Bez sensu jest robienie zapasów jedzenia, przecież wojny nie będzie. Szkoda kasy.
Otóż nie do końca jest to bez sensu, a dla mnie nawet ma to duży sens, ale trzeba trochę pomyśleć i przyjrzeć się z innej strony.

czwartek, 5 lutego 2015

Z serii: Tu ti, tu rum...
„Plecak ewakuacyjny” Po co Ci on?

"Plecak Ewakuacyjny" Po co Ci on?

Mowa będzie o tzw. B.O.B.ie, z angielskiego „Bug out bag” w wolnym tłumaczeniu, to plecak ucieczkowy.
BiS- Bierz i Sp…adaj z miejsca zagrożenia . 
Czemu ucieczkowy? Przed czym masz uciekać ? I po co Ci taki plecak?

piątek, 30 stycznia 2015

EDC by LYSSY


Wcześniej już pisałem o EDC, co i jak, po co i na co?
Dziś tylko się pochwalę bez zbędnego rozpisywania.
Zaznaczę tylko że w plecaku noszę rzeczy które:
-Często się przydają.
-Czasami się przydają
-Rzadko się przydają .
-Rzeczy które kiedyś mi były bardzo potrzebne
-Oraz kilka rzeczy „przydamisiów” :D
Wiem że trochę dużo tego wszystkiego jak na EDC, ale przez kilka lat połączyłem moje EDC z "puszką survivalową ", i po części ten zestaw też jest tak trochę przygotowany, by w razie "W" móc komfortowo  spędzić noc w "przygodnym terenie".
Cała nerko/cargo waży trochę ponad 4kg :)

wtorek, 27 stycznia 2015

Z serii: Tu ti, tu rum tu..
EDC? A co to jest?

EDC? A co to jest?

EDC z ang. Every Day Cary czyli w bardzo wolnym tłumaczeniu na polski : Ekwipunek Dziwigany Codziennie.
Ostatnio modny zrobił się ten termin, można go coraz częściej spotkać na wielu forach i blogach.
W męskiej prasie też kiedyś się pojawił jakiś artykuł o EDC.
Tylko co to jest?

poniedziałek, 19 stycznia 2015

EDC by Koso


Na początek słów kilka o EDC. EDC (every day carry) to nic innego jak to co nosimy ze sobą na co dzień albo trzymamy np. w samochodzie, rowerze i zawsze ze sobą wozimy. Każdy z nas ma coś w rodzaju EDC, bo chyba wszyscy w dzisiejszych czasach nosimy przy sobie telefon i portfel. Oczywiście od lat, facetów w tej dziedzinie wyprzedzają kobiety z zawartością ich bezdennych torebek.

niedziela, 11 stycznia 2015

Rec. Nerka Duża MILTUR

Ostatnio wpadła mi w ręce nerka firmy MILTUR gdzie występuje pod nazwą „Nerka Duża”. O tym co to jest nerka i z czym to się je nie będę pisał bo idea jest znana chyba wszystkim.

piątek, 9 stycznia 2015

Survivalowe nieśmiertelniki E&E.


Dziś chciałem się pochwalić naszymi nieśmiertelnikami survivalowymi typu E&E.
(Blachy z grawerką zamówiliśmy u znajomego, reszta to nasza robota)

Na pomysł ich zrobienia wpadłem po tym jak się już „nacieszyłem „ moją bransoletkę survivalową z paracordu którą zaprojektowałem wspólnie z ParacordProjekt a właściwie do ich produktu dołożyłem swoje pomysły ,ale o niej kiedy indziej. Na pomysł bransoletki wpadłem po szkoleniu SERE i rozmowach z instruktorami na temat puszki survivalowej , ale o tym też kiedy indziej ;-).

Od początku:

wtorek, 6 stycznia 2015

Porównanie kurtek zimowych.



Jakiś czas temu wpadliśmy z Łysym na pomysł, żeby połączyć siły i zrobić małe porównanie a w zasadzie opisać kilka kurtek na zimę. Dwie pierwsze kurtki opisywałem ja a ostatnie Łyssy.  Robiliśmy co w naszej mocy żeby wyszło jak najlepiej ale to osądzi lud.

niedziela, 4 stycznia 2015

Megataktyczny pasek EDC.


Jakiś czas temu odszyłem dla kolegi Łysego dosyć osobliwy pasek do spodni. Z początku byłem baaaardzo sceptycznie nastawiony do tej konstrukcji ale z czasem się do niego przekonałem. Na razie jest w fazie prototypowej zobaczymy co wyjdzie w efekcie końcowym. Zamysł był taki żeby na pasku od spodni można było przesuwać ładownice jednym ruchem.

Big Nerka/cargo/organizer/kieszeń ucieczkowa by LYSSY

Ostatnio miałem możliwość testowania customa wymyślonego prze kolegę Łysego. Ja tego typu rzeczy po prostu nie lubię i u mnie by się coś takiego nie sprawdziło mimo to bardzo spodobał mi się zamysł z jakim powstała.

niedziela, 28 grudnia 2014

Ręcznik wyprawowy.


Doszły mnie dzisiaj słuchy, że nie wszyscy jeszcze wiedzą o tym starym jak świat patencie. Na kilkudniowych wypadach, w tych bardziej cywilizowanych stronach, czasami niestety trzeba się umyć. No wiecie, wygląd uwalonego błotem i innym syfem o naturalnym zapachu faceta nie musi wszystkim odpowiadać. Nie zawsze też się da umyć przy pomocy nawilżanych chusteczek, więc trzeba sięgnąć po drastyczne metody, postrach wszystkich ludzi lasu - woda z mydłem... Jak już przecierpimy ten rytuał gdzieś nad strumieniem czy jeziorem wypadało by się czymś wytrzeć i tu pojawia się problem.

piątek, 26 grudnia 2014

Niezbędnik rowerowy - wyrzućcie go!

W trakcie świątecznych wypraw rowerowych w poszukiwaniu karpia pech chciał, że nawalił mój najlepszy środek lokomocji. Niestety po ostatnich naprawach zostawiłem za krótki wkład suportu w porównaniu do korby (wiadomo "...aaa kiedyś się dokupi odpowiedni"). No i tak zostało, aż w końcu śruba się poluzowała i lewa korba zaczęła latać oczywiście w najlepszym momencie. Zatrzymałem się i pierwsza myśl - mój zajefajny zestaw kluczy powinien pomóc, trochę dokręcę i do domu dojadę. I tak zrobiłem.